Jaszczurówka – nie, Dąbrówka – tak, ale…

Nie powstanie Centrum Rekreacji i Wypoczynku „Jaszczurówka”, które miała wybudować nad brzegiem Jeziora Mucharskiego gmina Mucharz.

Umowa o dofinansowanie inwestycji została rozwiązana po tym, jak gmina nie doszła do porozumienia w sprawie dzierżawy gruntów ze spółką Wody Polskie.
Gdy we wrześniu, po wielomiesięcznych perturbacjach, gmina Mucharz podpisała wreszcie umowę na dofinansowanie, ze środków europejskich, budowy centrum rekreacji „Jaszczurówka” wydawało się, że już nic nie powstrzyma budowy długo oczekiwanego ośrodka. Niestety, końcem listopada wójt Mucharza Renata Galara poinformowała, że umowa została rozwiązana. 
Wszystko przez teren, na którym miał powstać ośrodek. Należy on do skarbu państwa, a w jego imieniu zarządza nim spółka Wody Polskie. To właśnie z tą spółką gmina miała podpisać umowę długoterminowej dzierżawy terenu, na którym następnie miał być wybudowany ośrodek. Jak twierdzi wójt Galara, przesłany do Mucharza projekt umowy jest – wbrew wcześniejszym ustaleniom – niekorzystny dla zarządzanej przez nią gminy i zabezpiecza jedynie interesy Wód Polskich. – Podpisanie zaproponowanej umowy dzierżawy byłoby niezgodne z ustawą o finansach publicznych, w szczególności z racjonalnym i oszczędnym wydatkowaniem środków publicznych – stwierdziła w swoim oświadczeniu Renata Galara. Zdaniem Galary gmina Mucharz nie mogła pozwolić na realizację wartej prawie 8 milionów inwestycji bez odpowiednich zabezpieczeń. – W przypadku wcześniejszego wypowiedzenia umowy przez Wody Polskie, Gmina byłaby zmuszona zwrócić pozyskaną na inwestycję dotację unijną wraz z odsetkami. Dlatego też Gmina żądała zapisów, które gwarantowałyby zwrot poniesionych przez samorząd nakładów w momencie wypowiedzenia umowy przez PGW Wody Polskie oraz zapisów określających zasady rozliczenia nakładów po okresie trwania umowy, jeżeli nie doszłoby do jej kontynuacji - tłumaczy wójt Mucharza.
Z przyznanych jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu środków unijnych na budowę ośrodka rekreacyjnego w Dąbrówce już wcześniej zrezygnowała gmina Stryszów. Wójt Szymon Duman postanowił pójść inną drogą, proponując budowę dużo mniejszego kąpieliska ze środków publiczno-prywatnych. Krokiem do realizacji zamierzeń jest podpisana 3 grudnia umowa z Wodami Polskimi, na mocy której gmina Stryszów dzierżawić będzie przez 10 lat (z możliwością przedłużenia) jeden hektar terenu zlokalizowany na brzegu jeziora w Dąbrówce. – Teren posłuży do utworzenia w Dąbrówce pierwszej, legalnej plaży z kąpieliskiem. Będzie też tutaj stałe stanowisko posterunku ratownictwa wodnego. Już teraz zapraszam firmy do tego, by zgłaszały się do nas ze swoimi ofertami i pomysłami na wykorzystanie tego miejsca pod rekreację – mówił Szymon Duman, wójt gminy Stryszów podczas podpisania umowy.
 
Jarosław Zięba


Lista wiadomości
Strona główna

Reklama

Reklama

Reklama


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama